Struganie

Struganie

with 3 komentarze

Witam

Nie mam pojęcia o co chodzi, ale gdy mam dłuższą przerwę w „wizytach” w warsztacie, to zaczyna mi tego brakować i to bardzo. Brakuje mi tego dłuta w ręce, tego obcowania z materiałem, całych tych „ceregieli” jakie się wyczynia w czasie pracy. Teraz kilka razy złapałem się na tym, jak rozmyślałem na temat „Kupidyna” że jednak może zrobię pewne fragmenty, detale trochę inaczej jak planowałem, może coś dołożę. Albo że z tej deski co niedawno przywiozłem to wyjdą ciekawe spodeczki. Niby wolne, a coś we mnie siedzi, co tak delikatnie przypomina mi, że czeka na mnie kilka desek i dłuta hehe

3 Responses

  1. mojewypiekiinietylko
    | Odpowiedz

    Cudnie tu u Ciebie Grzegorzu. Pachnie przeszłością i teraźniejszością. 🙂 Wspaniale, że dzielisz się swoją pasją. 🙂
    Zapraszam do mnie, bo moja kuchnia jest otwarta również dla Ciebie. Pozdrawiam. Danusia. 🙂
    http://www.mojewypiekiinietylko.com/

  2. Sabina Kobus-Śmietanka
    | Odpowiedz

    Też tak miałam, siedziałam przy Wigilii i rozmyślałam nad ciastem jak tu kankę pomalować. My artyści już tak mamy:).
    Jestem spragniona Twoich prac, poświątecznie.

    • creem
      | Odpowiedz

      Witaj. Niedługo pojawią się nowe nowości. Tak sobie myślę, dobrze że ciągle mamy jakieś pomysły.

      p.s. Ty artystka, ja rzemieślnik 🙂

Leave a Reply

fourteen + sixteen =